Siekdami užtikrinti efektyvesnį interneto svetainės veikimą, naudojame slapukus. Tęsdami naršymą interneto svetainėje sutinkate, kad Jūsų kompiuteryje būtų įrašomi slapukai.

Wilno – miasto, które nigdy nie śpi

Polapio tituline fotoZanurzenie się w nocnym życiu Wilna

Sen może zaczekać – nocne Wilno wprost pulsuje życiem. Zaraz po zachodzie słońca, warto oddać się muzyce i bawić do świtu.

Zniknięcie w Czworokącie Bermudzkim

Pewnie często trudno jest dojść z przyjaciółmi do porozumienia, gdzie w Wilnie spędzić wieczór. Rozstrzygnąć spór mogą pomóc cztery bary przy ulicy Etmono. Kufel piwa można nabyć w jednym barze, przekąski – w drugim, a usiąść tam, gdzie będą wolne miejsca. Wygodne, prawda? „Špunka” i „Prohibicija” oferują wiele gatunków piwa małych browarów. „Meatballs” częstuje klopsikami z mięsem, a w barze „Monstro bar” można zjeść najpyszniejszą pizzę.

Nocna zabawa

W klubie „Opium Club” najsłynniejsi didżeje grają muzykę house i techno, tu odbywają się imprezy „Boiler Room”. Zachęcamy do poznania terminów najbliższych koncertów i polowania na bilety na występy gwiazd zawczasu lub też spróbowania szczęścia przy wejściu.

Gdzie można potańczyć pod dźwięki popularnych melodii? W barze „Bardakas” czeka idealne połączenie koktajli i tańców. Niekoniecznie trzeba zostać tu do rana – można wpaść na chwilę, po czym podążyć dalej.

Muzyka alternatywna jest grana w „Paviljonas”. Można tu posłuchać jazzu, muzyki na żywo i elektronicznej, na parkiecie zaś czekają nowe znajomości.

Rozpuścić włosy uda się na koncercie rockowym lub metalowym w klubie „Narauti ”, a jeśli ktoś poczuje się głodny, ma do wyboru m.in. wiaderko skrzydełek kurczaka na ostro. Występy grup rockowych zachęcą do ruchu również w „Rock River Club”.

Czy ktoś chciałby poznać tajemnicę? Znając drogę, uda się znaleźć tajny klub. „Anna Mesha” przypomina luksusowe apartamenty, w których jest zarówno kuchnia, jak i łazienka. Jednak to, co się dzieje wewnątrz, nie wydostaje się na zewnątrz.

Szaleństwo do rana w Złotym Trójkącie

W tak zwanym Złotym Trójkącie można spędzić całą noc. Na ulicach Vilniaus i Islandijos mieści się wiele barów i klubów, łatwo więc jest się zapomnieć. Przygotować się na wieczór można jedząc burgera w „Uncle Sam’s American pub” lub wybrać coś z azjatyckiego menu w „ Bruce Lee”, gdzie w ofercie jest też wiele dań wegetariańskich i wegańskich. A może ktoś ma chęć na ostrygi i szampana? Zapraszamy do „Selfish”.

Najciekawsze zawody sportowe można oglądać na dużych ekranach w barach „Respublika Pub” lub „Gringo”. Magiczne koktajle oferuje „Alchemikas“. Przyjaciół można spotkać w „Vėjai”, porozmawiać zaś przy kuflu piwa w „Piano Man”.

Muzyka na żywo

Koncerty w Wilnie odbywają się co tydzień, a czasami nawet co wieczór. Na scenach pojawiają się znani wykonawcy litewscy i zagraniczni.

Przytulna atmosfera, kufel piwa i tańce czekają na gości w klubie muzycznym „Tamsta”, jednym z najbardziej lubianych miejsc, w którym litewscy i zagraniczni wykonawcy prezentują najnowsze albumy. W kameralnej atmosferze warto posłuchać swoich ulubionych wykonawców.

Nie można zapomnieć o kościele św. Katarzyny – ma piękne wnętrze i bardzo dobrą akustykę, dlatego wydaje się, że dźwięki wprost pulsują w ciele. Odbywają się tu zarówno koncerty muzyki klasycznej, jak i występy znanych nietradycyjnych wykonawców. Warto sprawdzić, kto wkrótce zagra.